czwartek, 8 stycznia 2015

Pale skin, favourite foundation


   Notka ta dotyczyć bardziej cery Jasnej, porcelanowej i płowej o bardzo jasnym odcieniu.
Ciężko jest dobrać fluid, na polskim rynku, zazwyczaj każda jedna marka ma ciemny odcień, wpadający często w pomarańcz. Wkurza mnie to, że dziewczyny zamiast próbkę fluidu dostać i wypróbować w domu, kupują pełnowymiarowe opakowanie a potem płaczą. Trzeba na miejscu na zewnątrz(nie w sklepie) maznac fluid na szyji.

 *  *  *

Oto moje ulubione fluidy o najjaśniejszych odcieniach.
Spośród 40(?) 





1. Manhattan Cream BB . Krycie całkiem okej, ale mam wrażenie, że zapycha pory.
Jest za ciemny dla mnie, mimo iż to najjaśniejszy odcień z dostępnych. Cena przystępna. 20 zł.

2. Nearly Naked Revlon. Czytałam na blogach, i wizażu, że to tańszy odpowiednik Revlon CS.
(Revlon Color Stay miałam o numerze 150 BUFF) dla cery mieszanej, stosowałam Revlon CS przez rok czasu. Lecz cera moja nie tolerowała go. Mimo, iż to drogi kosmetyk. Nearly Naked jest tańszy od Color Stay'a. Nearly jest delikatnym fluidem, ktory nie zrobi maski na twarzy,

Plusy: 
- Jest delikatny 
- Ma dobrą konsystencję
- Spora gama odcieni jasnych [!]

 Minusy:
- Podkreśla czasem suche skórki
- Nie kryje bardzo.
- Nie kryje trądziku.
- Cena.

3. Rimmel Lasting Finish  najjaśniejszy odcień.
 Mój ulubiony fluid. 

Plusy:
- Nie podkresla suchych skórek
- Matuje bez pudru, wiec bardzo super mi się sprawdził. 
- Nie utlenia się bardzo (nie zmienia koloru).
- Nie wchodzi w zmarszczki mimiczne.
Gdyby jego odcień był bardziej w stronę żółci nie szukalabym dalej. Lecz to co jest najlepsze to kończę buteleczke! A ja mało kiedy kończę fluid do końca.

Minusy:
- Odcień.

4. Manhattan Easy Mach Make-up. Najjaśniejszy, porcelanowy kolor, minusem są tony różowe. Uzywałam go na halloween i to był strzał w 10. Jednak na co dzień jest zbyt różowy dla mnie. 
- Krycie nawet dobre, nie narzekałam. 
- Fajna konsystencja, lejąca się. Nie gęsta
gęsta.
 - Cena 25 zł.

5. Lirene sensitive pastelowy 504.
Szkoda, że wycofali go, i jedyne co Można to zamówić go Przez internet.
Plusy:
- Najładniejszy odcień jaki kiedy kol wiek widziałam, i który mi pasował[!]
- Nie drogi bo coś około 23 zł albo mniej.
- Kolor stapial mi się z odcieniem skóry.
- Nie ma w nim ani kropli różowych tonów a tego szukam u innych.
- Odcień pastelowy, jasny piękny
- Nawilża skórę odpowiednio, nigdy jej nie wysuszyl.

Minus:
- Konieczny puder
- Matuje krótko 
- Ma parafine w składzie.



2 komentarze:

  1. Świetny post!:) http://one-day-to-my-life.blogspot.com/ serdecznie zapraszam,dopiero początkuje:*

    OdpowiedzUsuń
  2. ahh z rimmel uwielbiam wsyztskie kosmetyki : )
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń